środa, 14 listopada 2012

Tajemnicza dama

Tajemnicza dama, o której dziś piszę, jest oczywiście laleczką Mattela. Niestety trafiła do mnie bez swoich oryginalnych ubranek i jakichkolwiek dodatków, więc mam problemy z jej identyfikacją. Sama też nie chce powiedzieć co jest za jedna. :P Na główce widnieje rok 1998 a na pleckach 1999. 
Szlafrok rzecz jasna nie zadowolił tej tajemniczej panny i choć o sobie nie chciała wspomnieć ani słowem to natychmiast upomniała się o suknię. Rokokową stylizację zawdzięcza mojej mamie. Nowy wygląd chyba spodobał się lali, bo teraz spogląda na wszystkich dumnie jak prawdziwa arystokratka. :P
 Niestety moja tajemnicza panienka ma trochę startą szminkę z dolnej wargi.
 Tajemnicza dama wybrała się na spacer do lasu. :P W roli lasu wystąpił ogródek. :P

Na specjalne życzenie - fryzura od tyłu. :P

14 komentarzy:

  1. Ależ piękna!!!!Aż zaniemówiłam z wrażenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa fryzura, możesz zdradzić jak ją Twoja mama zrobiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia ;-)

      Usuń
    2. Hymmm... Trudno będzie to wyjaśnić. Dlatego jak tylko zrobię zdjęcie od tyłu tej fryzury to wstawię je tutaj. :P Będzie łatwiej.
      Dziękuje za wyróżnienie!

      Usuń
  3. Co też suknia robi z kobiety, w szlafroku szara myszka, w szatach i klejnotach - księżna pani.

    OdpowiedzUsuń
  4. hej
    lalka wygląda jak piękna ale tajemnicza Dama , fryzura zaskoczyła mnie ,gratuluje świetnego pomysłu
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna stylizacja.
    Lalka ma podobny makijaż jak Hollywood Nails, ale to niestety nie ona...
    A może ta Dama pragnie pozostać tajemnicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :P
      Chyba niestety chce pozostać tajemniczą - wredota. :P

      Usuń
  6. Też mnie ta fryzura zafascynowała :O

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, mam identyczną sukienkę, która widnieje teraz na Barbie wystylizowanej na Marię Antoninę. Widzę, że nie ja jedna widziałam swoja damę w takiej stylizacji.Ja swoja sukienkę nieco zważyłam bo też była za duża na typową Barbie. Może masz sugestię na jaką lalkę powinna była pasować? Pozdrawiam i zapraszam na podwieczorek u Marii Antoniny (no, wkrótce...) na http://besu-design.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń