czwartek, 31 grudnia 2015

Szczęśliwego Nowego Roku!

Życzę Wam wszystkim, żeby Nowy Rok był lepszy niż poprzedni - szczęśliwszy, jeszcze bardziej lalkowy i pełen sukcesów. Szczęśliwego Nowego Roku! 

środa, 23 grudnia 2015

Wesołych Świąt!

Życzę Wam zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Aby były odpoczynkiem od codziennego szaleństwa. Wielu cudownych lalkowych i nielalkowych prezentów. Przede wszystkim jednak radosnych chwil spędzonych wspólnie z najbliższymi! :)

wtorek, 15 grudnia 2015

When Captain America throws his mighty shield...

Dziś znowu odbiegnę trochę tematem od moich baśkowatych i zaprezentuję kolejnego przedstawiciela Lego-nielego ludków. :) Tym razem bohaterem (i nie jest to słowo na wyrost) wpisu jest nie kto inny jak sam Kapitan Ameryka czyli Steve Rogers. Ludek oczywiście jest chińskim klonikiem z serii Super Heroes z firmy OBM. Kupiłam go w jednym z tych sklepów zwanych potocznie "Chińczykami", ale naprawdę niewiele się różni od oryginału. 

Kapitan, choć zawsze niezwykle skromny i obowiązkowy zgodził się na małą sesję zdjęciową. :)

 For Captain America duty comes first.
 Mów ślimaku! Gdzie jest tajna siedziba Hydry! :)
 Truth, honor, patriotism! God Bless America. :)
 A myślałem, że to Red Skull...
 Stokrotki o tej porze roku i to takie wielkie? To musi być sprawka Hydry! :)
 When Captain America throws his mighty shield...

A żeby Wam przypomnieć, że za 9 dni święta pochwalę się ciastkami. :)
 

niedziela, 6 grudnia 2015

Teresa & Mika Set 2006

Z całego zestawu Teresa & Mika czyli Teresa z kotkiem i jego kuwetą, do mnie dotarła już tylko sama laleczka bez kota i tych innych kocich akcesoriów. Lalę dostałam od mamy. Niestety nie miała już też swoich oryginalnych butków i ciuszków, chociaż nie były znowu takie ciekawe, żebym jakoś szczególnie narzekała na ich brak. 

Panna przybyła do mnie w całkiem niezłym stanie. Ma tylko drobne pęknięcie przy szyjce. Na szczęście nie jest tak bardzo widoczne. Resztę załatwiło mycie i czesanie. 

Teresa ma artykułowane nogi w kolanach i ręce w łokciach. Dłonie niestety są łopatowate, ale aż tak bardzo mi to nie przeszkadza. Ma za to uroczą buzię i piękne, zielone oczy, którymi podbiła moje serce. Włosy też są ładne i miłe w dotyku. Tak więc w sumie nie wiele mam jej do zarzucenia i bardzo się cieszę, że ją mam. 

A ponieważ dziś są Mikołajki, to Chrissie, bo tak dostała na imię, postanowiła zaprezentować się w mikołajkowym stroju i mikołajkowej aranżacji. :)

 Chrissie z sową :)
 Chrissie z Mikołajem :)
 Udanych Mikołajek!