niedziela, 30 sierpnia 2015

Ashlynn i Hunter

Korzystając z urlopu, który już niestety mi się kończy, udało mi się zrobić wspólne zdjęcia Ashlynn i Hunterowi. Wreszcie. :) 
Zakochani postanowili spędzić dzień razem i wybrali się na piknik. 
"Ona mu z kosza daje maliny,
A on jej kwiatki do wianka;
Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,
Pewnie to jego kochanka."*

 *Adam Mickiewicz - "Świtezianka"

piątek, 21 sierpnia 2015

Super Model Chic City Walk Sarah

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest Sarah Super Model Chic City Walk od Simby. Przybyła do mnie oczywiście z SH. Była w oryginalnych ubrankach (oprócz kurtki), ale niestety nie miała swoich butów ani żadnych innych dodatków. 
Laleczka jest w niezłym stanie, choć niestety ma ciemne odbarwienia na nogach, których nie udało mi się zmyć. Niektóre stawy (zwłaszcza nóg) są za bardzo ruchome. Natomiast włosy mimo zabiegów kosmetycznych puszą się. Poza tym reszta jest w porządku. 

Sarah jest artykułowana, co bardzo mi się podoba. Ma bardzo ładną buzię i śliczne, brązowe oczy. Włosy mogłyby być lepszej jakości, bo naprawdę ciężko je okiełznać. Miałam też trochę problemów z dobraniem jej butów, ale w końcu coś znalazłam na jej nóżkę. Ubranka ma ładnie uszyte (choć niestety spodnie były troszkę uszkodzone) i mimo, że mi się podobały postanowiłam ją przebrać. Okazało się, że pasują na nią ubranka Bratz. Przynajmniej niektóre. 
Sarah to bardzo ładna i sympatyczna laleczka, cieszę się więc, że ją mam. 

Sesja zdjęciowa mojej nowej lokatorki odbyła się podczas wycieczki do Torunia z moją rodzinką. :)

wtorek, 11 sierpnia 2015

Trzecie urodziny bloga

Mój blog ma trzy lata. I choć trudno mi w to uwierzyć to założyłam go dokładnie 11.08.2012 roku. Przez ten czas gromadka moich lalek rozrosła się tak bardzo, że zaczyna brakować mi dla nich miejsca. :) Przez te trzy lata wiele nowych rzeczy dowiedziałam się o lalkach, poznałam przeróżne ich rodzaje dzięki Waszym blogom, poznałam mnóstwo świetnych ludzi i przeczytałam ogromną ilość przemiłych komentarzy pod moimi postami. Dziękuję wszystkim, którzy mieli cierpliwość do czytania mojej pisaniny, oglądania zdjęciowego spamu i zostawiania komentarzy. Dziękuję Wam za przeróżne rady i wskazówki. Muszę też koniecznie podziękować tym, bez których właściwie tego bloga by nie było. JD za świetne zdjęcia i wytykanie mi wszystkich błędów w pisaniu, mojej mamie, która znosi mi wszelkie możliwe barbiowate i mobilizuje do lalkowania, no i mojej rodzince, która też na wszystkie możliwe okazje daje mi w prezencie lalki. :) No to się uzewnętrzniłam. :P Mam nadzieję, że jeszcze sporo blogowania przede mną. 

 Dziewczyny pozują z urodzinową babeczką. :P