sobota, 15 września 2018

Daryl Dixon

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest figurka przedstawiająca Daryla Dixona z serialu "The Walking Dead" od McFarlane Toys. Został przyuważony w SH przez fotografa moich lalek czyli J.D. Niestety brakuje mu kuszy i poncza. Szczególnie ubolewam nad kuszą, która jest jego znakiem rozpoznawczym. 

Powijając kilka odprysków farby, stan figurki jest dobry. Trzeba go było tylko umyć, choć nawet nie był szczególnie brudny. 

Daryl ma ok. 22 cm. Ruszają mu się tylko ręce w ramionach i głowa, oraz odrobinę stopy. Reszta figurki jest nieruchoma. Stopy razem z butami są na kulce i da się je wyjąć. Włosy ma plastikowe. Ubrania są wmoldowane na stałe, poza kamizelką, którą można zdjąć. Daryl ma też przy pasie nóż, który można wyjąć z osłony. 

Figurka zrobiona jest bardzo dokładnie. Twórca odtworzył każde zagniecenie ubrania, dzięki czemu wygląda to bardzo naturalnie. Jest również fantastycznie pomalowana, łącznie z obrażeniami Daryla i rozpryskami krwi na jego dłoniach i ubraniu. W przeciwieństwie do wielu innych figurek jest naprawdę do siebie podobny. I nie chodzi tylko o ogólny wygląd lalka, ale o samą twarz. Nie mogę się nadziwić jak świetnie i porządnie Daryl został zrobiony. 

Ze względu na to, że mój nowy pan nie miał swojej kuszy dałam mu karabin. Wpasował się idealnie. Wciąż nie mogę się nadziwić, że coś takiego fajnego udało się znaleźć w SH. Niemniej jestem niezwykle szczęśliwa, że się znalazł. Mam nadzieję, że to nie będzie jedyny przedstawiciel TWD w mojej gromadce. :)

piątek, 31 sierpnia 2018

Barbie Fashionistas 2017 # 64

Dziś pokażę moją pierwszą i jak na razie jedyną "grubcię" z serii Barbie Fashionistas. Jest to numerek 64 z 2017 r. Kupiłam ją już jakiś czas temu przez sklep internetowy sieci Empik w fajnej promocji. 

Ku mojemu zadowoleniu po wyjęciu z pudełka okazało się, że panna nie ma strasznie posklejanych włosów lakierem. A to ostatnio zdarzało mi się nagminnie w przypadku lalek Mattela. Tym razem nie musiałam więc jej wsadzać prosto pod kran. 

Myślę, że nie ma sensu dokładnie opisywać różnic ciałka między nią a typowymi Baśkami, bo zostało to już zrobione setki razy. Aczkolwiek całkiem fajne jest to nieco większe ciało, chociaż nie we wszystkie ciuszki, które mam, się mieści. Grubcia jest płaskostopa, co też niestety ogranicza mi przebieranie jej bucików. Dobrze, że ma własne. :)

Cieszę się, że w końcu mam fashkę o takiej budowie. Polowałam na nią szczególnie dlatego, że ma rude włosy i śliczną buzię. Jak na rudzielca przystało ma też zielone, piękne oczy. Jak zwykle szkoda tylko, że nie jest artykułowana. Nawet jednak mimo tego świetnie wygląda na zdjęciach i bardzo się z niej cieszę. 

Zoey (bo tak dostała na imię) wybrała się z moją rodzinką i ze mną któregoś dnia na plażę. Oczywiście nie sama. Towarzyszyła jej Skipper Szarej Sowy. :) A jak wyprawa nad morze to i strój kąpielowy. Musiałam więc jej go uszyć. :)
 Czyżby to był Egipt? 

piątek, 24 sierpnia 2018

M.A.N.E.W.R.Y.

W końcu udało się przeprowadzić wspólne manewry Obrony Terytorialnej i NATO METO. Zorganizowanie ich trwało długo i pogoda krzyżowała plany, ale nareszcie wszystko zrealizowano. Relacje z manewrów nieco szerszą możecie zobaczyć u Szarej Sowy (klik klik).
 Dowództwo manewrów stanowili Pułkownik Charles Hamilton z Obrony Terytorialnej(OT), major Sean McGregor (OT), kapitan Ralf Cameron (OT), pułkownik James Allen z METO oraz kapitan Alexander Stone (METO).
 Przede wszystkim trzeba było nakreślić sytuację i omówić scenariusz manewrów.
 Kapitan dr Rachel Harding, porucznik Servin Lecter i porucznik Regina Potocka to dzielny skład Korpusu Medycznego.
 Strzelców wyborowych czyli kapitana Ralfa Camerona, porucznika Simona Riley'a, porucznika Kena Browna, sierżanta Michaela Watsona i sierżanta Dereka Watsona obserwuje major McGregor.
 Naradę w sztabie przerywa ważna wiadomość dostarczona przez chorążego Karola Ocha. 
 Desant pod dowództwem kapitana Camerona stanowią porucznik Simon Riley, porucznik Ken Brown oraz sierżanci Michael i Derek Watsonowie.
Chorąży Karol Och (którego nie widać, bo tak dobrze się maskuje) i porucznik Markus "Rambo" Brady używają maskowania.
 Kapitan Ralf Cameron i sierżant Desmond Rayner rozbrajają miny przeciwpiechotne. 
 Kiedy szeregowy Fred Kowalski zostaje ranny porucznik Brady i sierżant Rayner niosą go do Korpusu Medycznego. 
 Dzielni medycy ratują nieszczęsnego szeregowego.
 Na koniec kapitan Jon Cavill przygotowuje się do skoków spadochronowych.
Wylądował bez problemów. 
 Pod koniec manewrów chłopaki się już rozluźnili. 
 Niektórzy zmęczeni nawet postanowili poleżeć chwilę przy miękkim kocie.
Nie mogło też zabraknąć wspólnego, pamiątkowego zdjęcia.


Dowództwa OT i METO pragną podziękować Ashoce z bloga "Lalki - laleczki - lalunie" za wypożyczenie mundurów i sprzętu wojskowego oraz medycznego. Eibhlin za wykroje.
Przede wszystkim kierują również podziękowania do wojskowego fotoreportera J.D. za zdjęcia. 

sobota, 28 lipca 2018

Wszystko przez pogodę

Cały tydzień nie padało, ale w dzień zaplanowany na manewry Obrony Terytorialnej i METO rozpadało się na dobre. W związku z tym manewry zostały przełożone. 
Dowiedziawszy się o tym, jeden z moich żołnierzy wydał się tym faktem wstrząśnięty.

środa, 18 lipca 2018

Barbie Super Dance 1982

Laleczkę, o której dziś piszę, kupiłam na giełdzie w Pruszczu Gdańskim. Akurat trafiłam na pana, który miał trochę staruszek i oczywiście nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Kilka zabrałam ze sobą, w tym właśnie Barbie Super Dance z 1982. Nie jestem do końca pewna jej tożsamości, ponieważ jest bardzo podobna do kilku innych lalek, aczkolwiek ta wydała mi się najbardziej prawdopodobna. Nie miała niestety żadnego swojego ubranka ani akcesoriów, żebym mogła potwierdzić, że mam rację. Niestety kupiłam ją całkiem gołą. 

Poza faktem, że była koszmarnie brudna i rozczochrana to można powiedzieć, że jej stan jest dobry. Aż dziwne, bo obawiałam się, że będzie dużo gorzej. Okazało się jednak, że porządne mycie i czesanie wyłoniło naprawdę ładną dziewczynę. 

Panna pochodzi z Filipin. Ma jeszcze stare mocowanie główki czyli takie w stylu kulki. To kazało mi właśnie szukać jej wśród nieco starszych Basiek. No i stopy mają nieco inny kształt niż późniejsze mattelowskie panny. 

Muszę się przyznać, że moja nowa Baśka zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. Ma naprawdę słodką buźkę z bardzo ładnym malunkiem oczu i turkusowym cieniem do powiek. Włosy mają śliczny odcień i są w niezłym stanie, choć miejscami odrobinę się puszą. No i są kręcone, a to właśnie nie pasowało mi przy jej identyfikacji. Wszystkie lalki, które były do niej podobne miały raczej proste włosy. Aczkolwiek loki, które zostały mimo mycia, naprawdę mi się podobają i pasują do niej. Zawsze się cieszę ze zdobycia jakiejś staruszki, a z takiej ładnej to już zwłaszcza. 

Lala dostała nową, uszytą przeze mnie sukienkę, żeby nie chodziła nago. :)