niedziela, 28 sierpnia 2016

Już mi niosą suknię z welonem...

Zachciało mi się lalkowej sesji ślubnej. A do tego konieczna jest sukienka. Przejrzałam więc moje zasoby lalkowych strojów i stwierdziwszy, że wszystkie ewentualne suknie ślubne, które moje panny posiadają (a było ich aż dwie) są mocno niemodne (i wszystkie moje dziewczyny orzekły, że w czymś takim się publicznie nie pokażą) musiałam powziąć decyzję o uszyciu nowej sukni. Pierwszej sukni ślubnej w moim życiu, więc proszę o wyrozumiałość. ;)
Na modelkę do sesji wybrałam moją Liz. Jednak ona zaraz uznała, że sukienka to za mało i potrzebne są jeszcze kwiaty, biżuteria, buty, welon... I pewnie gdybym nie powstrzymała tego wyliczania zażyczyłaby sobie jeszcze karetę z koniem, salę weselną w zamku i nie wiadomo co jeszcze. ;) Byłam więc zmuszona zrobić wiązankę ślubną. Welon znalazłam w ubraniowych zasobach moich lalek a biżuterię zrobiła Szara Sowa. 
Wreszcie Liz uznała, że tak już może pozować i mogłam ją zabrać do ogrodu na sesję zdjęciową. ;)

czwartek, 11 sierpnia 2016

Mój blog ma cztery lata!

Dokładnie dziś mojemu blogowi stuknęły cztery lata. Nadziwić się nie mogę jak ten czas szybko leci. Chyba aż za szybko. 
Przez te cztery lata moja gromada lalek bardzo się rozrosła. Wiele się też nauczyłam, dowiedziałam i poznałam mnóstwo ciekawych ludzi. Chciałabym podziękować wszystkim, którzy do mnie zaglądają za miłe słowa, dobre rady i masę lalkowych wiadomości, którymi dzielicie się ze mną. Dziękuję też tym, bez którego mojego bloga prawdopodobnie by nie było - mojej cudownej rodzince, która mnie w lalkowaniu wspiera. Słowem bardzo się cieszę, że jesteście! 
W związku z moją blogową rocznicą postanowiłam trochę powspominać i przypomnieć w skrócie, w formie zdjęć, co się na moim blogu działo przez ten czas. Pozdrawiam!