poniedziałek, 30 czerwca 2014

Panna o nieznanej tożsamości

Panny, o której jest dzisiejszy wpis, nie potrafiłam zidentyfikować, mimo usilnych poszukiwań w Internecie. Kupiłam ją oczywiście w SH. Była w różowej sukni, jednak nie wiem czy należącej do niej. Poza sukienką nie miała nic - ani butów, ani dodatków. 


Laleczka jest w dobrym stanie. Nie ma żadnych uszkodzeń. Włosy również są w dobrej kondycji. Podobnie jak sukienka, w której ją kupiłam. Ponieważ jednak nie przepadam za różem postanowiłam uszyć jej coś w innym kolorze. 

Riley (tak dałam jej na imię) ma uroczą buzię i piękne zielono-niebieskie oczy. Makijaż ma delikatny, mimo złotego brokatu na powiekach. Rzęsy są bardzo ładnie namalowane. Podoba mi się też brązowy kolor jej włosów z kilkoma jaśniejszymi pasemkami. Zresztą włosy są lśniące i miłe w dotyku. Ogólnie muszę powiedzieć, że Riley to śliczna panienka. Szkoda tylko, że nie znam jej tożsamości.

wtorek, 24 czerwca 2014

Dziewczyna z Brazylii

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej rozgrywane w Brazylii trwają już prawie od dwóch tygodni i nie da się ich nie zauważyć. :P I choć nie jestem szczególną fanką piłki nożnej (głównie dlatego, że za bardzo się denerwuję gdy drużyna, której kibicuję gra kiepsko :P) to od czasu do czasu zerkam kto z kim gra i kto wygrywa. :) Szkoda, że nasi nie grają, choć z drugiej strony nie ma stresu. :P

Wbrew pozorom dzisiejszy wpis nie będzie o piłce nożnej (przynajmniej nie tylko) a o lalce, która pewnie w założeniu producentów nie miała nic z Mundialem wspólnego, za to z Brazylią i owszem. Laleczka bowiem pochodzi z brazylijskiej firmy produkującej zabawki Estrela S.A. i tak też jest sygnowana. 

Kupiłam ją w SH zupełnie gołą i w dodatku bez włosów. Jej mordka jednak tak mi się spodobała, że musiałam biedactwo wziąć do domu. 
 
Nie znalazłam takiej samej jak moja w Internecie, więc trudno mi powiedzieć czy miała jakieś imię przypisane przez producenta i jak wyglądały jej ubranka, a nawet te nieszczęsne włosy. Nie wiem też z którego jest roku. 

Jeśli chodzi o stan panienki to oprócz łysiny nie jest z nią tak źle. Ma tylko jakby zdartą jedną warstwę gumy z kawałka lewej nóżki. 

Muszę przyznać, że jest to bardzo ciekawa laleczka. Ciałko ma dużo masywniejsze niż ciałko Barbie. Korpus ma z twardego plastiku, natomiast nogi i ręce są gumowe.
Panienka jest dość płaska. Nie taka cycata jak Baśki. :P
Dłonie ma bardzo ładnie wymodelowane. Niestety ręce nie odginają się na boki. Ruszają się tylko do przodu i do tyłu.
Jeśli o nogi chodzi to panna ma naprawdę spore uda. Nóżki zginają się w kolanach. I niestety jest płaskostopa. A stopy ma na tyle duże, że trudno dopasować jej jakiekolwiek butki.
To co mnie w niej jednak urzekło to śliczna buzia. Bardzo ładnie namalowane oczy i brwi oraz przepiękne usta. 

Nie umiem robić rerootu, więc panna chwilowo pożyczyła perukę od innej laleczki. A ponieważ jest z Brazylii i zdradziła mi, że jest wielką fanką piłki nożnej, to postanowiłam uszyć jej ciuszki, które luźno nawiązują do strojów brazylijskich piłkarzy. :P

Na imię dałam jej Alessandra. :)

Alessandra opowiedziała mi, że nie pochodzi z bogatej rodziny i wychowała się w faweli w Sao Paulo. Kocha jednak piłkę nożną i po cichu marzy o karierze piłkarskiej. Na zdjęciach można ją zobaczyć w akcji. :P


 Alessandra doskonale czuje się na boisku.
 Koszulkę oczywiście ma z numerem 10 tak jak jej idol Neymar. :)
 I goooooool! :P
 Jest też niezłym bramkarzem. :)

środa, 18 czerwca 2014

Chic Barbie 2006

Chic Barbie z 2006 roku znalazłam w SH i przyniosłam do domu razem z Teresą z tej samej serii, o której pisałam już wcześniej (tutaj). Była zupełnie naga, nie miała żadnych swoich dodatków, a w jej sukienkę ubrana była właśnie wspomniana Teresa. 
Moja Chic Barbie jest w niezłym stanie. Ma tylko parę delikatnych zadrapań na rękach i uszkodzoną szyję z tyłu. Na szczęście uszkodzenie znajduje się pod łepkiem, więc go nie widać. Włosy również są w dobrej kondycji. Nawet sukienka nie jest zniszczona. 

Laleczka ma bardzo ładną, delikatną buzię. Podobają mi się jej szare oczy i ślicznie namalowane rzęsy. Trzeba przyznać, że jak na zwykłą Chic panna ma w sobie dużo uroku i ładnie wychodzi na zdjęciach. 

Na imię dałam jej Annabeth. :)

Jak widać na zdjęciach panna odzyskała swoją sukienkę. :)

środa, 11 czerwca 2014

Gymnast Stacie 1995

Gymnast Stacie z 1995 roku jest laleczką, którą dostałam od koleżanki. Pamiętam tę panienkę z dzieciństwa. Trafiła do mnie w swoim oryginalnym ubranku, butkach i kolczykach. 

Stacie jak na lalę, którą chętnie bawiły się dzieci, trzyma się całkiem nieźle. Nie ma żadnych uszkodzeń, włosy ma ładne choć trochę puszą się na końcach. Grzywka jest najbardziej spuszona. Musiałam też zapleść jej z powrotem warkocz, bo mimo moich usilnych zabiegów rozpuszczone włosy ciągle jej odstawały. 
Ubranko jest troszkę uszkodzone z przodu i z tyłu przy zapięciu, ale poza tym nie jest z nim źle. 

Laleczka ma artykułowane nogi w kolanach i w kostkach. Ręce artykułowane są w łokciach. Właściwie ułożenie jej rąk jest dość dziwne, ale pewnie miało ono umożliwiać laleczce ćwiczenia. Bardzo mi się podoba to, że panna jest artykułowana, bo dzięki temu można ją fajnie ustawić do zdjęć. 
Buźka Stacie jest urocza ze ślicznymi, niebieskimi oczkami. Jest to naprawdę bardzo sympatyczna laleczka. :) Cieszę się, że do mnie trafiła i bardzo za nią dziękuję. :)

Oczywiście Stacie jak na gimnastyczkę przystało cały czas ćwiczy. Dlatego zdjęcia dało się jej zrobić tylko podczas codziennego treningu. :)

No to zaczynamy ćwiczenia.
 Yuppie! Trening skończony!
 Jak miło po ćwiczeniach posiedzieć pod drzewem.
 Albo na drzewie.
 Poobserwować ślimaka.
 I pospacerować wśród kwiatów. :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Leń...

Leń -  stworzenie bardzo złośliwe, pojawiające się nagle i bez ostrzeżenia. Często w najmniej odpowiednim do tego momencie. :) Dziś dopadł i mnie. :) A mam tyle ciuszków do uszycia i tyle lalek czeka na swoją kolej na blogu. Niestety leń postanowił wyciągnąć na piwo moją wenę twórczą, więc dziś opisu żadnej lalki nie będzie. :) Będą za to zdjęcia ze spaceru Sam nad morzem. :)