poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Jedna jedyna. :P


Jak do tej pory mam tylko jedną lalkę My Scene a szkoda, bo bardzo mi się podobają.  Moja laleczka to Chelsea. Szkoda tylko, że nie bardzo mogę zidentyfikować z której jest serii. Myślę, że to jedna z tych wcześniejszych. Chelsea trafiła do mnie również za sprawą mojej mamy. Oczywiście była całkiem goła i ktoś niestety obciął jej włosy. Choć właściwie w takiej fryzurze jaką ma teraz również mi się podoba. :P Dałam jej na imię Bernie. 

Tak wyglądała po umyciu, gdy trafiła do mnie:



A tak wygląda teraz:








6 komentarzy:

  1. Mało lalkarek i lalkarzy interesuje się My Scene. Ja mam tylko 1 i jedną kloniczkę z Biedronki oczywiście. Obie moje lalki to brunetki- one są chyba najładniejsze ze wszystkich My Scene. Mają piękne oczy- ale usta to... szkoda mówić =) Na pleckach powinna mieć sygnaturę i numer. Zapisz je w tym wpisie, a myślę, że ktoś pomorze Ci w identyfikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety moja na pleckach ma tylko napisane Mattel i rok: 1999. No i oczywiście China. Nic więcej.

      Usuń
  2. Też mam tylko 1 scenkę i też Chelsea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby to ta? http://dolls.propl.eu/displayimage.php?pid=190
    Polecam Galerię, mamy tam całkiem sporo zdjęć lalek, dzieki którym latwiej o identyfikację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie jestem pewna... Jest bardzo, bardzo, bardzo podobna, ale moja ma trochę ciemniejsze usta i ciut inaczej pomalowane oczy. Chyba, że one mogą się różnić takimi drobnymi szczegółami?

      Usuń
  4. W krótkich włosach też ładnie wygląda :) Sama na razie mam 3 My Scenki i coś czuję, że na tym nie skończę ;) Niestety u mnie w lumpkach nie ma tak fajnych lalek..

    OdpowiedzUsuń