środa, 15 sierpnia 2012

Gwiazdkowy prezent.


Tak naprawdę to zawsze lubiłam oglądać lalki na sklepowych półkach. Nawet kiedy już dorosłam. Jednak oglądanie to jedno a zbieranie to drugie. To się zmieniło w 2009 roku, kiedy zobaczyłam w sklepie Moxie Girlz od  MGA Entertainment. :P Tak mi się spodobały, że zachciało mi się mieć chociaż jedną z nich. Strasznie się ucieszyłam, kiedy się okazało, że jednym z moich gwiazdkowych prezentów jest właśnie Sophina. :P
Po wypakowaniu z pudełka mogłam się jej lepiej przyjrzeć i okazało się, że jest jeszcze słodsza niż mi się wydawało. :P Miała też ze sobą mały laptop i okulary. Oczywiście od razu trochę ją przemianowałam i stała się Sofią. :P





5 komentarzy:

  1. Bardzo ładna! Nigdy nie maiłam do czynienia z tego typu lalkami, świetnie, że ją pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam podobnie, też zawsze lubiłam oglądać lalki na sklepowych półkach :) Kilka lat temu się odważyłam i kupiłam Barbie w Lidl'u i mimo, że przeżyłam rozczarowanie jej jakością to i tak zostanie u mnie na zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń