wtorek, 21 sierpnia 2012

Barbie Roszpunka.


Laleczkę, o której dziś piszę, kupiłam w czerwcu w SH. To Barbie Roszpunka z przedłużanymi włosami z 2009 roku. Jak na Roszpunkę przystało miała długie blond włosy, za to bardzo rozczochrane. Pomyślałam więc, że właśnie na niej wypróbuję odszczurzanie. Wcześniej nie miałam jeszcze okazji tego zrobić. 



Po odszczurzeniu z zadowoleniem stwierdziłam, że włosy zrobiły się całkiem ładne. Niestety, kiedy wyschły okazało się, że coś klejącego (może jakiś żel czy coś?) co miała na włosach jeszcze trochę zostało. Jakoś nie mogę się pozbyć tego do tej pory. :/ Musiałam też zrobić jej z tyłu warkoczyk, bo nie bardzo miałam co zrobić z tymi krótszymi pasmami włosów z przodu. 




W każdym razie lala teraz wygląda dużo lepiej. Dostała nowe ciuchy i nowe imię. Nazywa się Rebekah. Jest całkiem ładna, ale nie podoba mi się to, że ma plastikowe niezginalne nogi. 




6 komentarzy:

  1. Sztywniara ;)
    Ładna przemiana, zdobycze z SH są wyjątkowo wdzięcznym obiektem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczo wygląda w tej sukni z prywatnym słoneczkiem w tle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten żel/klej/gumę usuwa żel do prania, ja prałam w E, ale może być persil albo jakiś inny. Moja Roszpunka wygląda tak: http://mojalalkowamoda.blogspot.com/2012/08/rozplatana-przygoda-zaplatanej-roszpunki.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. Spróbuję tego sposobu. :P

      Usuń