piątek, 12 października 2012

Zaplątana (dosłownie)

We wtorek, bez większych nadziei, że coś znajdę, wybrałam się do SH. Zabawek tym razem było mnóstwo, ale na pierwszy rzut oka nic co by mnie osobiście interesowało. Same pluszaki i inne takie. Po chwili dostrzegłam jednak kupę włosów przykrytą maskotkami. Pomyślałam, że to pewnie jakaś duża lalka albo peruka. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy ową kupkę kłaków wyciągnęłam. :P Okazała się, że to Roszpunka z bajki Disneya "Zaplątani" z 2010 roku. Była w oryginalnym ciuszku, nawet miała koronę na głowie. Ogólnie lalka w dobrym stanie oprócz nieszczęsnych włosów.
Włosy to był jeden wielki kołtun. Oczywiście lalkę umyłam, odszczurzyłam i wyprałam jej sukienkę. Co z tego skoro odszczurzanie i gorąca woda w ogóle na ten kołtun nie podziałały. Jej włosy rozczesywałam pasmo po paśmie przez 3 godziny i to nie sama (przy okazji dziękuję za pomoc :P) Niestety muszę powiedzieć, że jej włosy nie są dobrej jakości. Jest ich moim zdaniem stanowczo za dużo i okropnie się puszą. Że już o plątaniu się nie wspomnę. Dlatego zaplotłam jej warkocze.
Roszpunka po rozczesaniu włosów. W roli tła wystąpił sweter George. :P

Poza kudłami jestem bardzo zadowolona z mojego nowego nabytku. Laleczka ma artykułowane rączki, nóżki natomiast zginają się jak u Barbie. Buźkę ma uroczą z wielkimi zielonymi oczami i mnóstwem piegów. Jest sygnowana samym napisem Disney. 
Wczoraj przed południem w końcu pogoda dopisała więc Roszpunka doczekała się swojej sesji. Jako księżniczka powinna mieć zdjęcia na zamku. Niestety w Elblągu zamku już nie ma, został zburzony w XV w., ale kilka cegieł na Starym Mieście się ostało, więc można było coś wykombinować. :P
W oryginale lala nie posiada butów, ale nie miałam jakoś serca wypuścić jej bez pantofelków o tej porze roku. :P
Roszpunka pozuje przy naszej pięknej Bramie Targowej. :P

13 komentarzy:

  1. Ale z Ciebie szczęściara ;p
    Zaserwuj lali kurację z płynu do płukania na włosy, koniecznie według przepisu Rudego Królika, a z pewnością odzyskają blask - choć w tych warkoczach wygląda naprawdę uroczo :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam... Niestety to nie pomogło. :(

      Usuń
  2. No cudna jest! Niestety podejrzewam, że zrobiłaś z włosami wszystko, co było można, ale w warkoczach wygląda ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udana zdobycz :)
    Jestem pełna podziwu dla zespołu rozplątującego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej
    śliczna panna , ja też mam lalkę z tej bajki - ale inaczej wygląda .
    Lubię te duże oczka
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych Roszpunek z "Zaplątanych" jest całkiem sporo. Miałam nawet trochę problemów z poszukiwaniem mojej. :P
      Dziękuję. :P

      Usuń
  5. Zamorduję! Moje lalki z SH wybierasz!
    Powiedz mi tylko który to był SH. Proszęę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SH jest na Gwiezdnej. :P Niestety lalki zdarzają się tam dość rzadko. A szkoda.

      Usuń
  6. Ładne zdjęcia, szczególnie to z kaczkami :)
    no i oczywiście gratuluję kolejnej, fantastycznej zdobyczy z SH! A włosami się nie przejmuj, w warkoczach też jej do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałaś dużo szczęścia, gratuluję zdobyczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. a probowałas prostownicy na niskiej temperaturze? bo da się :) probuj od najnizszej.

    OdpowiedzUsuń