sobota, 11 stycznia 2014

Mulan

Następnym prezentem gwiazdkowym okazała się Mulan z bajki Dinseya pod tym samym tytułem. Samej bajki nigdy nie miałam okazji obejrzeć i doszłam do wniosku, że trzeba to koniecznie nadrobić, zwłaszcza, że bardzo lubię chińskie klimaty. 

Panna sygnowana jest Disneyem na główce i Mattelem na pleckach. 

Niestety moja Mulan nie posiada już oryginalnego ubranka ani żadnych dodatków. Dlatego też trudno mi ustalić jaka to dokładnie laleczka i jaki strój posiadała. Na szczęście sukienka, którą dostała przypadła jej do gustu. :P

Panienka miała trochę pękniętą szyję, ale na szczęście udało się to naprawić i prawie nie widać. Poza tym jej stan jest całkiem niezły. :P

Tylko nogi Mulan są artykułowane. Szkoda właściwie, że tego samego zabiegu nie zastosowano w przypadku rączek. Stopy ma dość spore i płaskie, co stwarza problemy z butami dla niej. Dlatego chwilowo występuje na boso. :P

Przede wszystkim podobają mi się jej czarne, lśniące włosy. Są miękkie w dotyku i nie puszą się. Buzię ma bardzo sympatyczną z brązowymi oczami i ładnym uśmiechem. To naprawdę bardzo fajna i ciekawa laleczka. Cieszę się, że dołączyła do reszty moich panien.

Aha, zmieniłam jej imię. Jak w większości przypadków zresztą. :P Nazwałam ją Lin. 

Lin upierała się, że musi mieć od razu sesję zdjęciową. Nie chciała dać sobie wytłumaczyć, że światło jest kiepskie. W końcu więc musiałam ulec jej namowom.

18 komentarzy:

  1. Ależ ona jest naprawdę piękan... nigdy wcześniej nie zwracałam na te lalki uwagi :) Ciekawe dekoracje, zwłaszcza chińska błękitna waza ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A niebieska waza to też mój gwiazdkowy prezent. :)

      Usuń
  2. Jest naprawdę czarująca. Piękne włosy! No i dekoracje bardzo do niej pasują. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna! Zawsze mnie zastanawia, co przyświeca producentom, kiedy robią takie półartykułowane lalki, tzn. dają im zginane ręce, a nogi już nie, lub na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to zawsze zastanawia. Chyba nikt nie zna na to odpowiedzi. :)

      Usuń
  4. Jest śliczna i pięknie jej w tej sukience. Zdjęcia, mimo braku światła, bardzo klimatyczne. Podoba mi się to w bambusowym pokoju z niebieską wazą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam skłonność do skośnookich, więc bardzo mi pasuje wizualnie. Uwielbiam azjatycki typ urody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wszystko co chińskie, więc mi również ta laleczka bardzo pasuje. :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna sesja foto. Widzę, że bardzo dużo prezentów dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Oj tak, sporo tych lalek było. :)

      Usuń
  7. Zadbałaś świetnie o klimat zdjęć, są bardzo ładne, tak jak
    i modelka. Rzeczywiście, ja też się dziwię, dlaczego artykulacja nie jest pełna. Ale i tak dostałaś śliczny prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Może to oszczędność? Albo sama nie wiem co. :)

      Usuń
  8. Świetna i nie ma jak moja przypudrowanej twarzy (scena ze swatką) co daje taki efekt maski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam taką z tą maską. Myślałam, że to odbarwienie czy coś. Nie sądziłam, że celowy zabieg. Cóż, nie oglądałam bajki.

      Usuń
  9. Jest prześliczna !!! Pięknie ją ubrałaś :)

    OdpowiedzUsuń