wtorek, 22 października 2013

Nolee My Scene Goes Hollywood

Nolee z serii My Scene goes Hollywood jest moją jedyną Nolee w całej lalkowej gromadce. A szkoda, bo ze wszystkich Myscenek ona podoba mi się najbardziej. Tak się złożyło, że najpierw w SH udało mi się trafić siatkę z ciuszkami, butkami i akcesoriami, z których większość należało do zestawu właśnie tej panny, a dopiero jakiś czas później, w tym samym SH, trafiłam samą lalkę. :P Oczywiście bez swoich ubranek i dodatków. Miała tylko spódnicę, którą ktoś uszył samodzielnie. 


Stan mojej Nolee nie jest taki zły. Ma lekko pogryzione dłonie i ręce są luźne w stawach, ale poza tym wszystko gra. Włosy udało się doprowadzić do porządku i po umyciu zaczęła prezentować się naprawdę dobrze. 

Z racji tego, że dzięki siateczce z SH posiadałam jej oryginalne ubranko mogła wcisnąć się w swoją własną sukienkę. Co prawda ciuszek wymagał kilku napraw, ale jakoś dałam radę. Ubrałam jej też płaszczyk należący do zestawu. Zmieniłam jej tylko buty, bo te które miała w zestawie jakoś nie pasowały mi na jesienny spacer. Dopasowałam jej też fioletową torebkę. 

Moim zdaniem laleczka jest naprawdę ładna. Przede wszystkim podobają mi się jej cudnie podkręcone, rootowane rzęsy. Osobiście wybrałabym inny kolor szminki, bo fioletowy jakoś nie szczególnie do mnie przemawia. Szkoda, że jej loki trochę się puszą i nie są tak fajnie pokręcone jak na końcach, ale to właściwie szczegół. I tak bardzo się z niej cieszę i mam nadzieję, że to nie moja ostatnia Nolee wśród Myscenek. 

Dałam jej na imię Lara. 

22 komentarze:

  1. Jest bardzo, bardzo fotogeniczna.
    Fakt, fioletowa szminka to trochę przegięcie, ale cóż. Ogólnie w fioletach jej ładnie, ale te usta... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W programie graficznym zmieniłam jej szminkę na czerwoną, żeby zobaczyć efekt... Ech o ile ładniej by wyglądała. Szkoda, że nie umiem jej przemalować.

      Usuń
  2. Masz rację, fioletowe usta mogą kojarzyć się z topielicą. Poza tym jak zwykle genialna stylizacja i ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Sprawdzałam za pomocą programu graficznego jak wyglądałaby w czerwonej szmince... O wiele lepiej muszę przyznać. Szkoda, że nie umiem jej przemalować.

      Usuń
  3. W tych kolorach jej bardzo ładnie i do jesiennych barw pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna Ona !!!
    Kurczę blade - u mnie w SH nie ma ciuszków dla lalek !!!
    Buuuuu....... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Może się jeszcze trafią. U mnie też to dość rzadkie.

      Usuń
  5. Trzeba przyznać, że ma zabójcze spojrzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Butki świetnie pasują i do ciuchów i do jesienne aury. Rootowane rzęski wyglądają cudnie. Z tą siateczka ciuchów to świetne trafienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzęsy są obłędne. Szkoda, że wszystkie Baśki takich nie mają. :(

      Usuń
  7. Śliczna jest! Ma takie sexy spojrzenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna!
    Ja jakoś mam pecha do Scenek w SH, a szkoda ;((
    Jaka fajna sesja! Udało Ci się upolować słonko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się jeszcze trafią.
      Dziękuję! :)

      Usuń
  9. Nolee dla mnie też są jednymi z najładniejszych majsinek, jest jeszcze Kenzie :-) Szczęściara z Ciebie, chciałabym kiedyś znaleźć w lumpku siatkę z ciuchami dla lalek, ich ciągle mam zbyt mało. Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kenzie też bym bardzo chciała, ale jeszcze się nie trafiła. Chyba można ją dość rzadko upolować.
      Życzę, żeby się udało z siateczką ciuchów. W końcu ubranek nigdy dość. :)

      Usuń
  10. W zupełności Cię rozumiem, mi również Nolee podoba się najbardziej, ale nie miałam póki co szczęścia na nią trafić. Ale to głównie dlatego, że biednie u mnie w lalkami :C Fioletowa szminka faktycznie nie pasuje... Przez nią lalka wygląda jeszcze bardziej blado.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę, żeby się udało na nią trafić. :)
      Ciekawe kto wpadł na pomysł tej fioletowej szminki... O ile ładniej wyglądałaby w czerwonej.

      Usuń