poniedziałek, 17 września 2012

Wycieczka nad morze

Wczoraj postanowiliśmy z rodzinką i Katherine wybrać się nad morze. Oczywiście zanim do tego doszło musiałam uszyć mojej Kath strój kąpielowy. Gdy już był gotowy ruszyliśmy w drogę. Jedynym zmartwieniem była pogoda. Miałam szczerą nadzieję, że nie zacznie lać. Rano było zimno, a na niebie były gęste, sine chmury. Okazało się jednak, że martwiłam się niepotrzebnie. Gdy już znaleźliśmy się nad morzem okazało się, że prawie nie ma wiatru i jest nawet ciepło. Jedyne czego brakowało to słońce, ale dla mnie morze w każdą pogodę i o każdej porze roku jest piękne. Dodatkowo ma w sobie coś absolutnie odprężającego. Nie ma jak spacer po plaży z aparatem. :P
Oczywiście Katherine od razu znalazła sobie zajęcia.
Oglądała meduzy.
Zbierała bursztyny...
... i muszelki.
Pisała na piasku.
Bawiła się w marynarskie przeciąganie liny.
I robiła ślady na piasku.
Poza tym dużo ze mną spacerowała i nalegała na robienie jej tony zdjęć. :P
Wczorajszy dzień muszę więc zdecydowanie zaliczyć do udanych, choć dziś mam straszne zakwasy po przejściu sporego dystansu wzdłuż brzegu morza. :P


10 komentarzy:

  1. Ta peruka z gumką to świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. wyjazd bardzo pomysłowo uwieczniony! A kostium dla lalki przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia są te zdjęcia nad morzem :))) Zazdroszczę wypadu. A pomysły peruki z gumką super. Może też uda mi się coś takiego zrobić dla mojej największej panny.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie pozuje, z taką gracją. Zdjęcia się udały mimo braku słońca.

    OdpowiedzUsuń
  5. hej
    Katherine wyszła ci bardzo ładnie , zdjecia są interesująco zrobione , jak patrze na nie to aż chce się jechać nad morze ;-)
    kostium wyszedł ci supcio
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń