piątek, 21 września 2012

Nad jeziorem

Jeszcze w sierpniu postanowiłam uszyć Sal strój kąpielowy. Był to dla mnie właściwie eksperyment, bo w temacie szycia jestem świeżakiem. :P Kostium wyszedł dość przyzwoicie i Sal uparła się, że koniecznie musi go wypróbować. Zabrałam ją więc ze sobą gdy jechaliśmy nad jezioro. 
Mimo dość pochmurnego dnia Sal i tak udało się złapać kilka promieni słońca. :P
 Woda była cieplejsza niż powietrze. :P
Oczywiście podczas pozowania mojej niezdarnej Sal udało się całkowicie wpaść do wody. :P

8 komentarzy:

  1. Elegancki i gustowny strój Ci wyszedł- lalka ładnie w nim wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie jej w tym stroju. Szkoda, że lato się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sal wygląda cudnie w tym stoju - super ci wyszedł
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się nie chce wierzyć, że to Twój pierwszy kostium, bo wygląda świetnie i do tego super leży na Sal :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń