czwartek, 6 lutego 2014

Barbie Cali Girl 2003

Przedostatnią lalkową dziewczyną, którą dostałam pod choinkę jest Barbie Cali Girl z 2003 roku. Laleczka przybyła do mnie w oryginalnych spodenkach i w swoim naszyjniku. Reszty oryginalnej garderoby i dodatków nie miała. 

Panna ma odgniecenie na jednej rączce. Zastanawiam się czy mogło powstać od gumki, którą kiedyś była z pewnością przyczepiona do pudełka. Ma też niestety spuszoną grzywkę. Ogólnie włosy mimo usilnych wysiłków nie wyglądają tak dobrze jak wyglądać powinny. Poza tym Baśka jest w całkiem dobrym stanie. 

Amy (to jej nowe imię) ma bardzo ładne, szare oczy i ślicznie namalowane górne rzęsy. Jak na mój gust trochę przesadzili z jej ciemnym kolorem skóry, ale w końcu to dziewczyna z Kalifornii. Mimo, że to Cali Girl to nie ma płaskich stóp. Przynajmniej nie ma problemów z butami. :P

Zostawiłam jej krótkie spodenki, ale resztę garderoby postanowiłam dobrać stosownie do pogody. W końcu u nas nie Kalifornia i na dworze mamy mróz oraz śnieg. :P

26 komentarzy:

  1. Śliczna, pięknie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wygląda. Amy to prawdziwa modelka, pięknie pozuje. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje stylizacje są super
    a co do włosów to wrzątek nie pomogł?
    ostatnio taką zniszczoną grzywkę polałam wrzątkiem i pomogło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Właściwie samego wrzątku nie próbowałam, tylko gorącą wodę. Może faktycznie by pomogło. Muszę sprawdzić. :)

      Usuń
  4. Włosy obstawiam, że to kanekalon. Moje dwie z takimi też nie wyglądają dobrze po laniu wrzątkiem :/ Prawidłowo, że nie dałaś jej zmarznąć. Zawsze mi się ta lalka w dzieciństwie podobała. Jedna moja koleżanka ją miała ;)

    Jedno zdjęcie faktycznie melancholijne mi wyszło :] Stołeczek jest niezmiernie zabawny i ozdobiony niemieckimi napisami, których chcę się pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie znam się na tym, więc to bardzo możliwe. :) Czasem Mattel mógłby się postarać o lepsze włosy dla swoich playline'ów. :)

      Usuń
  5. Zdjęcia wyszły świetnie! Kapitalna sceneria a lalka z jej ciemnym kolorytem skóry bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. Słusznie ją ogaciłaś, zrobiło się ciepławo, ale to dalej zima. Fajna Cali, taka ognista na tle śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam, żeby dostała zapalenia lalkowych płuc. :)
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Ognisty temperament, śniegu i mrozu się nie boi. Pięknie jej w tych czerwieniach. Jak róża na śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wygląda w czerwieniach - zdjęcia wyszły super kontrastowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie ją ubrałaś :):) .
    Też mam taką Baśkę , wyróżnia się opalenizną na tle innych barbiowatych :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      To już moja druga tak opalona, blondwłosa Kalifornijka. :)

      Usuń
  10. Jedyna lalka spalona na skwarkę, z białymi włosami i ciemnymi pasemkami (aczkolwiek u niej nie widać zbytnio, może taki egzemplarz), do której nie mam nawet jednego zastrzeżenia, uwielbiam ją! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na zdjęciach tak tego nie widać, ale faktycznie ma ciemne pasemka i to sporo. :)

      Usuń
  11. Imponująca opalenizna jak na środek zimy :) Jak zawsze, piękne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalifornijki mają swoje sposoby. :) Dziękuję! :)

      Usuń
  12. Ciekawie wygląda taka opalona na śniegu :)

    OdpowiedzUsuń