wtorek, 11 lutego 2014

American Idol Simone 2005

Laleczka, o której dzisiaj piszę, trafiła do mnie również w święta. Jest to Simone z serii American Idol z 2005 roku. Sygnowana jest Mattelem zarówna na główce jak i na pleckach. Seria powstała w związku z amerykańską edycją programu "Idol". Oprócz Simone seria obejmowała jeszcze dwie lalki - Barbie i Tori. Dzięki nim producent chciał umożliwić zabawę w wybór własnego idola. Z tego co przeczytałam seria miała tylko dwie edycje w USA, później zniknęła z rynku. 

Moja Simone trafiła do mnie bez swojego oryginalnego ubranka i dodatków. Nie miała też swoich butów. Panna jest jednak w dobrym stanie. Nie ma żadnych pogryzień ani uszkodzeń. Niestety jej bujne włosy się puszą. 

Simone jest przedziwną laleczką. Jest nieco wyższa od innych Basiek. Ma około 32 cm. Jej korpus jest dziwnie wygięty. Jakby miała skrzywiony kręgosłup. :P Moim zdaniem jest to dziwaczne rozwiązanie i nie szczególnie przypadło mi do gustu. Nogi ma bardzo długie a stopy większe niż inne Baśki. To utrudnia dopasowanie jej butków. Ręce i nogi mają prawdopodobnie jakiś drut w środku, bo można je dowolnie wyginać. Dodatkowo ręce odchylają się na boki. 

Simone ma prześliczną buzię. Piękne oczy i bardzo ładny makijaż. Podoba mi się też jej ciemna karnacja. Mimo, że jej kręcone włosy są spuszone to mają bardzo ładny ciemnokasztanowy kolor i moim zdaniem są całkiem fajne. :P Ogólnie rzecz biorąc laleczka jest ciekawa, choć ten dziwny korpus mogli sobie odpuścić. 

Ma taką bujną fryzurę, że jej włosy od razu skojarzyły mi się z grzywą lwa, dlatego też nazwałam ją Lea. 

Lea zdradziła mi, że jest zawodowym DJem. Od razu zażyczyła sobie też imprezowego stroju. Cóż miałam robić? Musiałam coś uszyć. :P Sesja zdjęciowa też oczywiście musiała być klubowa jak przystało na DJa.

 Lea potrafi rozkręcić imprezę. :P
 Okazało się, że ma nawet platynową płytę na swoim koncie. :P

22 komentarze:

  1. Twoje pomysły są niesamowite! Zaraz Ci napiszę, co mi się podoba: buzia i włosy lalki (fantastyczne!), scenografia! pomysł z lampkami!, fotel, ubranko - bomba! i wyposażenie DJ. A zresztą - wszystko jest szałowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. ma faktycznie ładną twarz i hm, dziwny korpus. podziwiam cię, że udało ci się zrobić naturalne zdjęcia. taaakie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od chwili kiedy ją dostałam miałam przeczucie, że będzie mi ciężko ją upozować. Robiłam więc co mogłam, bo laleczka jest naprawdę fajna. :) Dziękuję. :)

      Usuń
  3. Zdjęcia są wspaniałe. Każda lalka chciałaby mieć taką sesję. Lampki dają niesamowite efekty. Lea ma śliczną buzię, bardzo ładne włoski i fantastyczne nogi ( u nas się mówiło "do samej szyi"). Jednak to wygięcie ciała można by uzyskać innymi sposobami. Na stałe jest kłopotliwe. Ale może bez tego Lea nie byłaby taka wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. :) Ja też uważam, że można by jakoś inaczej rozwiązać sprawę tego korpusu, ale cóż. Ktoś miał fantazję. :)

      Usuń
  4. Faktycznie Mattel nie popisał się projektując korpus tych lalek, ale muszę powiedzieć, że w Twojej sesji nie widać, że coś jest nie tak. Generalnie świetny pomysł na lalkę i jej życiowe zajęcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś u Mattela miał niezłą fantazję. :) Dziękuję ślicznie. :)

      Usuń
  5. Zdjęcia z lampkami są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lea jako DJ wymiata! :D Ryjek ma ekstra, ale to ciałko to rzeczywiście porażka. Ale dobrze, że na siedząco pozuje jak prawdziwa modelka. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś w firmie miał wybujałą wyobraźnię, dając im taki korpus. :)

      Usuń
  7. Zdjęcia świetne !!! :)
    Laleczka podoba mi się pomimo ... przetrąconej karoserii ;) , ta figurka jest bardzo hmmm... ekstrawagancka - może od noszenia ciężkiej torebki ??? .
    Mariposa też ma wielkie stopy i nogi po samą szyję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję. :)
      Faktycznie wygląda jakby nosiła plecak na jednym ramieniu. :P

      Usuń
  8. Ten korpus jest zgięty na stałe? Simone faktycznie wygląda, jakby miała problemy z kręgosłupem, choć po Twojej transformacji w Leę bardzo dużo zyskuje. Świetna stylizacja i super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety jest na stałe.
      Dziękuję ślicznie. :)

      Usuń
  9. Ostatnio na forum właśnie widziałam takie cudo :D To wygięcie z jednej strony utrudniałoby zabawę, choć z drugiej świetnie sobie poradziłaś z ustawieniem jej na zdjęciach! Buźkę ma śliczną :] Szkoda trochę tych puszących się włosów. Sesja klubowa jak najbardziej udana ;)

    Mam niestety problemy z ustawieniem jej na tej deskorolce. Muszę bidę usztywnić w końcu póki się obitsu nie doczekamy. I to bardzo nie może się doczekać :D Ciągle marudzi, że jest tak szaro, a obiecałam zabrać ją na wycieczkę w lecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od początku miała pewne obawy co do jej ustawienia. Robiłam co mogłam. :)
      Dziękuję ślicznie. :)
      Może już niedługo przyjdzie wiosna to będzie mogła wybrać się na wycieczkę. :)

      Usuń
  10. Podoba mi się:) Efekt z lampkami wyszedł super:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Imprezka z takim DJem musi być super :)

    OdpowiedzUsuń