niedziela, 16 czerwca 2013

Chrupkowe harce

Tyle lalek czeka w kolejce na opisanie, a ja ostatnio nie mam ani weny do szycia ubranek ani do spacerów z aparatem. Dlatego dziś będzie mały przerywnik od przedstawiania moich panien. W dzisiejszym wpisie będzie królował kot moich lalek - Chrupek. :P
Zdjęcia powstały już dawno temu, ale jakoś nie miałam jeszcze okazji ich wykorzystać. 
 Któregoś popołudnia Katherine wybrała się na spacer i nazbierała kwiatów do kosza. 
 Zostawiła je tylko na chwilę...
 Wtedy przyuważył je Chrupek. 
 Zakradł się do koszyka i schował się w kwiatkach. :P
 Po kilku minutach Katherine wróciła. 
 Nie wiedziała, że Chrupek czyhał w kwiatkach. :P
 Schyliła się do koszyka...
 A tu nagle wyskoczył Chrupek. :P
Tak wystraszył biedną dziewczynę, że aż się przewróciła. :P

25 komentarzy:

  1. Ależ słodki ten Chrupek:)Skąd ty takiego wytrzasnęłaś;)

    Moje lalki też uwielbiają koty btw. Mają już 3:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że kupiłam go w takim sklepie z serii "wszystko za 2.90". :P
      3? To pokaźne stadko. :P Ja się właśnie zastanawiam nad drugim. :P

      Usuń
  2. Chrupek is back!!! :D Normalnie słodziak z niego. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Chrupkowi w kwiatkach - psotna kocina ;) Zainspirowałaś mnie - muszę sprawić moim dziewczynkom kota ... Historia z życia wzięta... czy ktoś potrafi znaleźć kota jeśli ON tego nie zechce? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdzie się odpowiedni kotek dla nich. :P
      To prawda. Kota czasem ciężko znaleźć nawet w małym mieszkaniu, gdzie teoretycznie nie ma się gdzie schować. :P

      Usuń
  4. hahaha takiego finału to się nie spodziewałam ;) co za psotka z tego Chrupka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ja też nie mam weny na szycie a plany były ambitne na ten weekend:( Kot mam fajny koszyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam do uszycia 2 pary jeansów a jakoś się zebrać nie mogę. :P

      Usuń
  6. Proszę, proszę, Chrupek znów wykolegował panny i wciął się na pierwszy plan. Ma parcie na szkło, prawdziwy z niego celebryta. Już widzę do kogo będzie należał bujany fotel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż. Panny muszą ustąpić przed urokiem Chrupka. Myślę, że bujany fotel będzie mu zdecydowanie pasował. :P

      Usuń
  7. Hej
    Ale z Chrupka mały rozrabiaka ...ślicznie zrobiłaś zdjęcia ....bardzo pomysłowo
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tak samo... Pogoda piękna, a u mnie jeszcze żadnego pleneru ._.
    Chrupek jest przesłodki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ostatnio upały przeszkadzają w robieniu zdjęć w plenerze. Ciężko wyjść w taką pogodę.
      Dziękuję w jego imieniu. :P

      Usuń
  9. Gratuluję, bardzo udana sesja z kociakiem :)
    Ja w plener wybieram się od jakiegoś roku, a może dłużej...
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :P
      Plener to naprawdę fajna sprawa. O ile oczywiście nie jest tak gorąco jak teraz.

      Usuń
  10. Słodka sesyjka Congratulation

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, od czego zacząć... Po pierwsze o ile nie lubię buziek Liv, to Twoja jest śliczna, szczególnie dzięki tym włosom. Po drugie ten koszyczek jest zajefajny, gdzie znalazłaś taką miniaturkę? A po trzecie kociak jest słodki, w sam raz dla lalek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :P
      Co do koszyka to szczerze mówiąc nie pamiętam. Jest w domu już bardzo długo. Pewnie został gdzieś kupiony, ale nie mam pojęcia gdzie.
      Dziękuję w jego imieniu. :P

      Usuń
  12. Mam nadzieje że jutro teś coś zrobisz?

    OdpowiedzUsuń