czwartek, 14 lutego 2013

Lalkowo-Walentynkowo

Jak wiadomo dziś są Walentynki. Co też to ja nie miałam z moimi pannami przez to święto. Jedne marudziły, że nie znoszą Święta Zakochanych, bo jak wiadomo chłopów w lalkowym świecie mało i na randkę nie ma z kim iść. Drugie znowu były w euforii, bo jednak jakiegoś mężczyznę sobie znalazły. Jeszcze inne deklarowały, że jest im ten dzień zupełnie obojętny. Sprzeczkom nie było końca. Katherine natomiast, z racji tego, że Jake zaprosił ją na romantyczną kolację, nalegała, żeby te chwile koniecznie uwiecznić. Wybaczcie dużą ilość czerwieni i serduszek, ale Katherine zmusiła mnie do tego. :P
 Najpierw Jake oczywiście wręczył swojej wybrance kwiaty. 
 Później zjedli kolację w orientalnej restauracji. 


10 komentarzy:

  1. O, jaka fajna restauracja :)
    Ładnie razem wyglądają i sesja wyszła naprawdę sympatycznie. Ciągnie mnie do Livek, oj ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Livki są naprawdę świetne. :)

      Usuń
  2. Ale romantycznie. Tyle serduszek i taka piękna para. No i spaghetti wygląda bardzo smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety żarłoki zjadły już całe spaghetti. :P

      Usuń
  3. Fajnie to wszystko wyszło. Facet ma klasę. Zabrał dziewczynę do restauracji, no no. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W jego imieniu również. :P

      Usuń
  4. hej
    fantastyczne zdjęcia , pełne miłości , szczęścia i serduszko z romantyczną kolacją .
    gratuluję pomysłu ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł z restauracją świetny, to spaghetti wygląda jak prawdziwe! Śliczna z nich para.<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :P
      Spaghetti jest prawie prawdziwe. To taki drobno pokrojony makaron z dodatkiem ketchupu. :P

      Usuń