wtorek, 20 września 2016

Od niechcenia...

Powiem Wam, że ostatnio nic mi się nie chce. Ani pisać, ani fotografować, nic... Chyba wpadłam w jakąś depresję końca lata (choć to dziwne, bo jesień uwielbiam i nie mogłam się jej doczekać). Dlatego też dziś będzie taki krótki, szybki wpisik. 
Zabrałam do ogrodu pannę, którą już pokazywałam na blogu a mianowicie Nyahę (klik). Bardzo dawno jej na moim blogu nie było, więc się dziewczyna ucieszyła. A mój wybór padł na nią też z tego względu, że mimo ponurej pogody ona ma piękny, promienny uśmiech.

26 komentarzy:

  1. czasem warto pomimo ogólnej apatii jednak coś przedsięwziąć - jak choćby - wyjść na spacer z panienką kojarzącą się wszak z pełnią lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasem warto się do czegoś jednak zmusić, bo okazuje się, że warto było. ;)

      Usuń
  2. ...mam tak samo, nic mi się nie chce i wszystko mnie drażni. Chyba jakaś lekka chandra nas dopadła, no ale przecież w końcu przejdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że w końcu przejdzie... Niestety mnie do tej pory nie chce opuścić. :(

      Usuń
  3. Coś w tym jest, też mam kilka pomysłów, ale siły i ochoty jakoś brak...
    Piękny uśmiech Twojej panienki poprawił mi humor :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż jej uśmiech dobrze zadziałał. ;)

      Usuń
  4. Właściwa panienka na koniec lata, wszak fiolety to barwy jesieni. Nicmisięniechce skąd ja to znam?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiany pogody -> zmiany temperatury -> zmiany ciśnienia -> zmiany nastroju -> diagnoza: przesilenie jesienne, które sprawia, że człowiek chce jedynie zrolować się w kocykowe burrito smuteczku i przenigdy już nie wychodzić z łóżka.

    Bardzo mi się podoba efekt zbyt fioletowych zdjęć, tak ładnie podbija urok modelki :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozczuliło mnie "w kocykowe burrito smuteczku". :) Naprawdę coś w tym jest niestety...
      Dziękuję! :)

      Usuń
  6. Lalka jest bardzo ładna. Szczególnie jej kiecka :)
    Ja tam nie za bardzo lubię jesień,zdecydowanie wolę lato.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w jej imieniu. :)
      Dla mnie latem jest za gorąco. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. ... a zdjęcia i tak wyszły bardzo ładne :):).
    Mnie dopada zniechęcenie ogólne zimą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Nie dziwię się. Przydałaby się wiosna.

      Usuń
  8. A jak pasuje do tych fioletowych kwiatuszków! Urocze zdjęcia :-) Mam nadzieję, że wkrótce Ci się poprawi nastrój - może długi spacer i zbieranie kasztanów? Ja też uwielbiam jesień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Jakoś nastrój nie chce mi się poprawić. Może wiosną będzie lepiej.

      Usuń
  9. Bo teraz panuje epidemia nicmisięniechcenia :)))))))) to wirus groźny i przenosi się drogą kropelkową i zmierza w kierunku pandemi :)))))))))))))))………. a dziewczynka piękna jest i już :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to prawda... Ech byle do wiosny.
      Dziękuję w jej imieniu. :)

      Usuń
  10. Mam to samo... Niestety... Wrzesień mija, a ja nadal mam trudności z wdrożeniem się w rytm zadań pracowniczych. Pojawia się systematycznie dół stumetrowy i nie mam siły na pracę. Jeszcze na lalkowanie to mam chęć, jedynie czas mnie ogranicza. Każdy piątek przeznaczam na relaks po pracy i snucie planów na lalkowy weekend. Tymczasem każdy weekend weryfikuje te plany i okazuje się, że muszę się zadowolić jedynie namiastką wolnego czasu..., co przekłada się na jakość lalkowych działań. Żal wielki... Komu to lato przeszkadzał? ja nie wiem! Śliczna panna. Dziękuję za odrobinę letniej energii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobnie. Nie dość, że pogoda jest smętna to jeszcze czasu na wszystko brakuje. Kiedy przyjdzie wiosna? Chciałabym, żeby już tu była... Nie wiem co prawda czy czasu będzie więcej, ale może chociaż słońce i ciepło dopisze.
      Dziękuję w jej imieniu. Nie ma za co. :)

      Usuń
  11. Czasem warto odpocząć...
    Ja zaś mam tak, że lalkowanie u mnie jak na złość nie ma szans w tym momencie. Co kupie to siup do pudła... A panienek się nazbierało i w pudle siedzą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ile można odpoczywać? :)
      Znam to... Ja ostatnio zupełnie nie mam czasu na lalkowanie, a tyle dziewczyn czeka w kolejce...

      Usuń