poniedziałek, 18 maja 2015

Novi Stars Una Verse

Zgodnie z jednym z praw fizyki, mówiącym o tym, że lalki się przyciągają i u mnie nastąpiło przyciąganie lalkowe. :) A mianowicie jedna kosmitka przyciągnęła drugą. (Czy to już inwazja?) Ostatnio pokazywałam Alie Lectric, a teraz zaprezentuję kolejną laleczkę Novi Stars, którą nazwano Una Verse. Panna pochodzi z SH. Była w swojej sukience i bucikach. 

Stan laleczki jest dobry, więc wystarczyło mycie i czesanie, żeby doprowadzić ją do porządku. 

Una jest sztywniarą, a to dlatego, że przezroczysty korpus odlany jest wraz z nóżkami, a w środku znajduje się woda z brokatem. :) Ruszają się tylko rączki. Nawet główka jest nieruchoma. Nie przeszkadza mi jednak to tak bardzo, bo lala jest przeurocza. Ma długie, białe włosy z niebieskimi pasemkami. Są gęste i lśniące. Jest panienką o przesłodkiej buźce i cudnych oczach z rootowanymi rzęsami. W oczkach widać planetę i gwiazdkę. Oczywiście jak na kosmitkę przystało ma też antenki na głowie. Tak jak poprzednia Novi Stars ta również mnie zauroczyła i jestem szczęśliwa, że do mnie trafiła. Zresztą dwóm kosmitkom zawsze raźniej niż jednej. :)

Dałam jej na imię Illidhan. 

 

24 komentarze:

  1. Co prawda przybysze z Kosmosu nie do końca do mnie przemawiają, ale patent na płyn z brokatem jest fantastyczny :-) Podejrzewam, że jako dziecko siedziałabym całymi dniami obracając lalkę głową w górę i w dół, żeby patrzeć jak się brokat przelewa...
    Bardzo dobrze razem wyglądają, chociaż pochodzą chyba z innych planet ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to robię nawet teraz od czasu do czasu. :P Też mi się to podoba. :P

      Usuń
  2. Śliczne <3 Nie wiem która ładniejsza :) Obie przeurocze. Czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu moich kosmitek. :)

      Usuń
  3. Z SH? Cudna! Niezbyt są te kosmitki ruchliwe, i jakbym ich nie lubiła, tobym pewnie nazywał je "brzydko" - figurkami..., ale lubię bardzo!!! Może i do mnie coś się przyciągnie - mam na razie jedną sztukę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z SH. :) Ich urok wynagradza ten brak ruchu. Mam nadzieję, że niedługo kolejna do Ciebie trafi. :)

      Usuń
  4. Słodkie są. Naprawdę urocze, a razem wyglądają jeszcze śliczniej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu moich kosmitek. :)

      Usuń
  5. Życzę dalszego przyciągania. Bo jak mi się wydaje jest ich jeszcze spora gromadka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest i mam nadzieję, że jeszcze jakaś mi się trafi. :)

      Usuń
  6. Bardzo ładne obie- masz rację, że ją kupiłaś, lalki o nietypowej urodzie powinny być przynajmniej we dwie, wtedy widać, jakie są ładne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu moich kosmitek. Nie miałabym nic przeciwko gdyby jeszcze jakieś się u mnie zjawiły. :)

      Usuń
  7. Twoja Ilidhan była stanowiła natchnienie dla od-twórców mej Luny :) fajnie ujrzeć oryginał :) we dwójkę z całą pewnością
    Im raźniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, od razu poczuły się lepiej w duecie. :-)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. :-) Dobrze, że są przyjaźnie nastawione. :-)

      Usuń
  9. Ojej jaka śliczna ! Widzę, że Twoja kosmiczna rodzinka się powiększa - super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu moich kosmitek. :-) Nie miałabym nic przeciwko, gdyby jeszcze się powiększyła. :-)

      Usuń
  10. Podoba mi się patent z nogami, czyni to z niej bardziej figurkę niż lalkę, ale i tak są fajne :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu moich kosmitek. :-)

      Usuń
  12. Panna może i jest sztywna, ale sesja i tak ci się udała, gdybym nie przeczytała posta pomyślałaym że jest w stanie chociaż usiąść :)
    Ciekawa lala, lubię takie panienki odbiegające urodą od innych lal :)

    Pozdrawiam i zapraszam do świata mojej Kiki ;)
    http://kawaii-kiki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń