środa, 16 stycznia 2013

Midge Happy Family 2002

Muszę się przyznać, że dopadł mnie ostatnio brak weny twórczej. Zdjęcia lali czekały na wrzucenie już od kilku dni, ale pisanie mi się nie kleiło i tak właściwie nic mi się nie chciało. Tylko bym spała. Dziś w końcu się zmobilizowałam i wpis jest.
Moja nowa panna, choć właściwie kupiłam ją już w grudniu, to Midge z serii Happy Family z 2002 roku. Midge trafiła do mnie bez oryginalnego ubranka i dodatków, bez swojego brzuszka na magnes i owinięta w firanę. 
Kupiłam ją ogólnie w dobrym stanie tylko rączki, które są artykułowane mają trochę luźne zawiasy. 
Po umyciu i uczesaniu dostała nowe ubranko, w którym prezentuje się całkiem nieźle. 
Midge jest moim zdaniem bardzo ciekawą panną. Ma uroczą piegowatą buzię i śliczne rude włosy. Oczywiście zmieniłam jej jak zawsze imię. "Midge" jakoś średnio do mnie przemawia. Teraz nazywa się Sophie. 
Sophie domagała się swoich zdjęć, więc zabrałam ją na spacer z aparatem. 
Na spacerze spotkałyśmy Rudego Królika. Dzięki niej Sophie załapała się na dwa dodatkowe śliczne zdjęcia. :P

15 komentarzy:

  1. Midge to jest zawsze fajny "eksponat" do kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest super! Świetne rude włosy, a w tym stroju wygląda obłędnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna Midgie! Bardzo lubię te lalki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też i bardzo chciałam taką mieć. Cieszę się, że w końcu ją dopadłam. :P

      Usuń
  4. hej
    wow jest super , zwłaszcza te piegi dodają jej urody .
    gratuluję świetna panna , ciekawe zdjęcia popstrykałaś .
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję zdobyczy. Jest w moim guście - piegowaty rudas. Zdjęcia są piękne, śnieg jest dobrym tłem i stwarza klimat. Podobają mi się getry.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ona ma w sobie coś urzekającego: ten jej uśmiech jest jednocześnie słodki i bolesny.
    Fajny strój, ale firanowa kreacja tez była klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. :P Co do kreacji z firany to na zdjęciu nie prezentuje się tak koszmarnie jak było w rzeczywistości. :P

      Usuń
  7. Fajowa. Ja też uwielbiam piegusy i rudzielce.
    Ashoka

    OdpowiedzUsuń