wtorek, 23 stycznia 2018

Sindy

Dziś chciałam Wam pokazać jeden z moich prezentów gwiazdkowych. Jest to mała, nowa, urocza Sindy. Niestety nie mogłam jej znaleźć w Internecie, ale zgodnie z napisem na jej główce jest z 2016 roku.  

Laleczka jest oczywiście mniejsza od Basiek. Ma gdzieś około 17,5 cm. Nie jest artykułowana. Jej ręce i nogi ruszają się do tyłu i do przodu. Ma bardzo ładnie wykonane dłonie i stopy. Włosy są miłe w dotyku, lśniące i się nie puszą. Buźka jest słodka, a oczka patrzą w bok. Trochę trudno złapać jej spojrzenie na zdjęciach, ale w końcu lala nie zawsze musi patrzeć w obiektyw. Podobają mi się jej ciuszki, które są starannie wykonane. Chociaż może spodnie mogłyby być trochę dłuższe. Ogólnie rzecz biorąc bardzo mi się panna podoba, bo to urocze dziewczątko. Jedyne co jej dodałam to czepeczka, żeby biedactwo nie marzło na mrozie. ;)

11 komentarzy: